Z polskim na wakacjach!
25 maja 2010
Wielkimi krokami zbliżają się letnie wakacje, czas odpoczynku od szkoły, relaksu, oraz podróży. Nareszcie koniec z odrabianiem lekcji, noszeniem szkolnego plecaka i porannym wstawaniem. Wszyscy uczniowie mają prawo do zasłużonego odpoczynku. Pakując podróżne walizki nie zapominajmy jednak o ważnym towarzyszu letniego odpoczynku, który dzieciom kojarzyc się może przemożnie ze szkołą – o książkach.
Język jest elementem towarzyszacym ludziom w praktycznie wszystkich życiowych sytuacjach. Rozmowa z sąsiadem, czytanie książki, kłótnia z partnerem, zakupy w sklepie, słuchanie radia, produkcja w fabryce, wakacyjna podróż, lekcje w szkole, komputer... trudno wyobrazić sobie choć jeden dzień, w którym nie musilibyśmy używać języka w jakiejkolwiek formie. Nawet we śnie rozmawiamy i posługujemy się słowami. To właśnie używanie skomplikowanego języka jest decydującą siłą pozwalającą człowiekowi stać się jedyną tego rodzaju istotą na Ziemi.
Pracując z polskimi dziećmi w norweskich szkołach zauważamy niejednokrotnie, że oprócz oczywistych trudności, jakie sprawia im nauka ze względu na barierę językową, mają szereg innych kłopotów z dostosowaniem się do nowej rzeczywistości. Dotyczy to przede wszystkim dzieci, które przebywają za granicą stosunkowo krótko, rok czy dwa. Mają kłopoty z odnalezieniem się w grupie równieśników i znalezieniem bliskich przyjaciół.